Piwo, piweczko, piwiunio, piwko, browarek, browar… tyle zwrotów, które określają ten smaczny złocisty trunek. Zanim jednak zabierzemy się za jego konsumpcję, trzeba wcześniej pokonać stojący nam na drodze kapsel, jeśli zdecydowaliśmy się z na “brona” z butli. Generalnie zgodnie z pewną mądrością ludową “daj mi piwo, a ja je otworzę” nie stanowi to większego problemu, to warto czasem podejść do tego zagadnienia w sposób bardziej kreatywny. Choćby tak jak ekipa poniżej: