Tańczenie na stołach jest oznaką, że albo impreza się rozkręciła na dobre dla wszystkich, albo że jeden z imprezowiczów jednak “przegiął” z ilością wlanych w siebie “procentów”. Czasem jednak zabawa jest przednia ale kończy się nadzwyczaj szybko. Tak jak tańczenie na stole tej dość mocno wstawionej dziewczyny:
To co nasuwa się szybko na myśl po obejrzeniu tego filmiku to pytanie: gdzie u licha wlazł kawałek szkła ze stołu tej “tancerce”? Niestety, jak sami pewnie zauważyliście filmik się urywa i odpowiedź pozostaje zagadką. Jeśli macie własne sugestie, umieszczajcie je w komentarzach. To gdzie jest ten kawałek szkła?
To co robi ta grupa sportowców-cyrkowców-gimnastyków-akrobatów (i Bóg wie co jeszcze) wymaga chyba momentami naginania praw fizyki. Ich tricki są zadziwiające. To nie jest zwykłe żonglowanie sobie piłeczką. To naprawdę niesamowite sztuczki. A zresztą… sprawdźcie sami:
Goście są naprawdę nieprzeciętni. Ich umiejętności docenili producenci gry FIFA Street 3 wykorzystując członków grupy Ryouko do przeniesienia piłkarskich sztuczek w wirtualny świat.
A Wy co o nich sądzicie? Zasługują na przypisanie ich do kategorii “całkowity odlot”?
Dziś w cyklu A umiesz tak? prezentujemy filmik, który pokazuje, że na świecie ludzie potrafią ćwiczyć na świecie różne rzeczy. Czasem są to umiejętności niezwykle dziwne. Niby jak określić to co potrafią Ci ludzie:
Wiadomo, że jak nie daj Boże zacznie upadać nam laptop to trzeba zrobić wszystko żeby się nie roztrzaskał.
Niektórzy to mają zdolności. Jedni potrafią jeść 8 hot-dogów w minutę, inni umieją wyrecytować wszystkie linie autobusowe w Warszawie podając obie pętle końcowe każdej linii. Jakby nie patrzeć są to talenty jednak ich wartość codzienna jest… znikoma? Co innego zdolność tego faceta, który nazywa się Criss Angel:
Prawda, że przydatne? Pomyślcie jak taką zdolność można wykorzystać na swoim szefie, żonie, teściowej oraz na innych denerwujących nas ludziach.
Każdy kto pracuje biurowo zna doskonale małe, kolorowe karteczki, które potrafią szczelnie oblepić biurko, monitor, klawiaturę, kubek do kawy i Bóg wie jeszcze co. Karteczki te mogły by przykleić się do krawata/koszuli/bluzki gdyby nie to, że ich klej nie trzyma się dobrze tkaniny. Jednak jak wszystko, tak i ten przedmiot można wykorzystać kreatywnie. Spójrzcie sami:
Fantastyczne, nie? Dlatego klasyfikujemy to jako całkowity odlot.
Czas zacząć nowy cykl odjechanych filmików dostępnych w sieci. Zabawy pracownicze pokażą wam jak można urozmaicić swój typowy, nudny, mało pasjonujący dzień w biurze, na budowie, za kółkiem, na kasie czy w gdziekolwiek indziej pracujecie. Jest tylko jedna mała uwaga: nie wszystko co tutaj zostanie pokazane warte jest naśladowania.
Zaczynamy od zajęć z wychowania fizycznego. Dziś element rozwijący koordynację ruchową – żonglerka:
Zrozumiałe? Proste? Pewnie, że tak. Więc teraz zszywacze, nożyczki, segregatory, pendrive’y w dłoń i trenujemy!