Szaleństwo fanów nie zna granic. Czasem szczególnie to dotyczy kobiet, bo mogą one wykorzystywać swoje naturalne wdzięki. Zobaczcie jak wykorzystała je pewna kibicka sportów motorowych:
Ciekawe jest tylko to jaka była motywacja tej Pani. Chodziło jej o rozproszenie uwagi kierowcy, który rywalizował z obiektem jej kibicowskiej miłości? A może chciała swojemu idolowi zafundować prezent za doskonałą postawę w wyścigu? Tego nie wiemy ale jedno jest pewne – udało jej się zwrócić uwagę swoim zachowaniem. A kierowcy gratulujemy spostrzegawczości.