Każdy miłośnik piwa w puszce doskonale wie, że czasem problemem jest określenie ilości trunku w metalowym opakowaniu. Istnieje kilka metod. Można ważyć w ręku to co pozostało, można monitorować wypijane łyki oraz zaglądać do puszki. Jest jednak pewna metoda, którą zaprezentowano poniżej:
Metoda jak metoda ale co pomyślmy jak brzemienny w skutkach może być błąd w obliczeniach… Zaś o taki nie trudno szczególnie jak kilka puszek zostało wcześniej opróżnionych.
PS Puenta dziewczyny jest powalająca, nieprawdaż?