Co za mamuśka! Z taką to nie ma rozmowy! Widać, że kobiecina potrafi postawić na swoim i żaden sześciolatek nie jest jej straszny. Jeśli się stawia, to na smycz go i ciągniemy. Nie jesteśmy zwolennikami radykalnych metod ale… czasem może inaczej nie można:
I co? Nadal śmiesz twierdzić, że Twoje dzieciństwo było ciężkie?